|
|
|
Dziś urodziny mają:
manipaja, kbroda, megusia.pil, snotf, chemicall, misior, ike, bebe31c2, bystry, lincourt, sztulka, horacy, gpck00, arturt, blelka89, Gibi, wadzi, mag-dalena, ruka, reznorka80, bleke, Monana, zmigol, kenu032, agula_22, agaguzik, asiaszulc, eve123, pkurbiel, balbidio, justysgluch, agnieszka_ewa_s, krolmrowek, annmarii, i.wonne, ateena, prusarczyk, iris, azaleia1982, 83katarzynka, crocus, elluskaa, wisnia82, misiek07, badurina, artess, aga.myself, enilegnas1106, ewade, paulina11324, azadeh88, ricokbm, yaqb_pl, mario pollack, mauritzi, nabial23, and1000rzej, mh09, jlasek, matik2pl, lamotta1, magdziel, izu, aniza, czerwony, przedszkole389, kinia214, benio, mimimi, leczi, benard, pemo, rotstein, cool_asienka, r.korbut, agnieszka_kos, piernikowymis, lazanka, lidek, mpawlowska.priv, cleo84, anneck, ewik45,
|
|
|
Willy Russell
SHIRLEY VALENTINE
Zapraszamy Państwa na słynny monodram i jeden z najciekawszych współczesnych tekstów o skomplikowanych związkach między żoną a mężem.
Każdy z nas na coś czeka, za kimś lub za czymś tęskni. Nie zawsze potrafimy się do tego przyznać. Szczerość wobec siebie samego bywa krępująca. I tylko czasami, gdy nikt nie widzi, pozwalamy sobie na pojedynek z własnymi słabościami. Powierzamy smutki kuchennej ścianie.
W młodości Shirley Valentine dla zabawy skakała z dachu swojego domu. Pełna entuzjazmu, niesiona poczuciem wolności i wiary w bezwarunkową miłość. Dzisiaj boi się stanąć na krawężniku, całkowicie zdominowana przez obowiązki wobec męża i dzieci, ubrana w szary kostium monotonii.
Bohaterka sztuki Willego Russela zatraciła tożsamość i oddała w depozyt swoje szczęście.
Każdy jej dzień składa się z tych samych czynności. Pewnego dnia ze zniewolonej kapłanki domowego ogniska Shirley ma okazję stać się kimś nie tylko z mężowskiego nazwiska, ale własnych dokonań. Nawet tych najmniejszych, ale własnych.
Dynamiczna, prostolinijna, szczera aż do bólu. Zmierza się ze swoimi słabościami, przestaje być tolerancyjna wobec mieszkających w niej lęków i przyjmuje od świata ofertę życia po swojemu.
Spektakl w reżyserii Grzegorza Matysika ukazuje kobietę jako epicką opowieść. W zakamarkach jej duszy mieszkają wszystkie wątki: dramat, szczęście, miłość, liryzm i przyziemność.
Niezwykle prawdziwa Agnieszka Schimscheiner, w roli Shirley Valentine , opowiada o różnych odcieniach, barwach i stronach kobiecego życia. Aktorka dla każdego widza przewidziała oddzielną kreację w trakcie przedstawienia.
"Ten tekst jest z pewnością o wielu małżeństwach, które nie potrafią osiągać życiowych kompromisów. Ale jest też o samotności i dziecięcej wręcz bezradności człowieka. Co ważne, ta opowieść mieni się dowcipem, żartem, a Shirley zjednuje sobie sympatyków dzięki sile swej osobowości, temperamentowi, poczuciu humoru i w końcu zbuntowaniu. Przecież po naszych ulicach chodzi wiele kobiet podobnych do niej, być może też marzących o zmianie swojego życia..."
Agnieszka Schimscheiner
Bywa, że po obejrzeniu monodramu mężczyźni zapraszają żony na obiad do greckiej restauracji, natomiast kobiety ze zdumieniem odkrywają bolesną prawdę "Shirley to przecież Ja..."
Agnieszka Bubka
Shirley Valentine Willy Russel
przekład: Małgorzata Semil
reżyseria: Grzegorz Matysik
scenografia: Elżbieta Wójtowicz-Gularowska
opracowanie muzyczne: Agnieszka Bubka
Shirley Valentine: Agnieszki Schimscheiner
Czas trwania: 1:30 h
Serdecznie zapraszamy!
|
|
|
|
Wasza ocena:
|
|
|
Ocena widzów: 7.6, ilosć oddanych głosów: 31
|
|
|
Wasze opinie
|
|
cyska, 2010-04-26 21:36:10
polecam
|
|
podpis, 2010-03-28 12:25:56
to nowy rodzaj aktorstwa i nie można go porównać do gry naszych polskich aktorów ani oceniać w kategorii lepszy najlepszy słabiutki wspaniały.ten typ aktorstwa i osobowości wyłamuje się ze szkolnych schematów
|
|
podpis, 2010-03-28 12:13:52
byłam wczoraj.. jestem pod ogromnym wrażeniem cały czas myślę o tym spektaklu o wspaniałym perfekcyjnym wykonaniu...zostanie na długo w mojej pamięci.
|
|
jola, 2010-03-28 01:00:40
dziekuje za ten piekny spektakl
|
|
joanna, 2010-03-14 09:28:35
wspaniałe
|
|
kiki, 2010-02-25 00:35:48
bardzo bardzo piękny spektakl :)) wspaniała gra 10 gwiazdek:)))
|
|
Aleksandra, 2010-02-15 20:52:17
Rewelacyjna gra aktorska!Świetna oprawa muzyczna! Nie przpuszczałam, ze spektakl z udzialem 1 aktora moze tak zaintersowac widza i dać tyle emocji. Bardzo mi się podobalo i mam ochote ponownie wybrac sie na ten sam spektakl.
|
|
podpis, 2009-08-10 19:19:10
ontyime1.txt;4;5
|
|
podpis, 2009-08-10 18:33:31
ontyime1.txt;4;5
|
|
podpis, 2009-08-10 17:48:34
ontyime1.txt;4;5
|
|
podpis, 2009-08-10 16:59:29
ontyime1.txt;4;5
|
|
podpis, 2009-07-03 16:21:51
Janda nie nadaje się do roli Shirley... nie widzę jej jako kurę domową, która rozważa wyjazd Grecji. Ona by ułożyła męża po swojej myśli a nie rozstrzygała co powie na jej wyjazd.
|
|
jan, 2009-06-15 12:40:27
w Warszawie w teatrze Polonia jest ten sam spektakl z udziałem K. Jandy - ten krakowski spektakl to słabe wykonanie przy tym warszawskim
|
|
magda, 2009-05-30 14:56:19
świetny spektakl:D polecam:D można się pośmiać i równocześnie nas sobą zastanowić...
|
|
Aneta, 2009-05-17 10:14:35
Typ spektaklu, po ktorym wychodzisz z teatru i zaczynasz zastanawiac sie nad tym, ile z glownej bohaterki jest w nas.
A co najlepsze-gra aktorki, ktora co chwile wyzwala usmiech na twarzy a w moim przypadku, na koncu i mala lezke wzruszenia. Polecam. :-)
|
|
Agnieszka, 2009-05-09 13:33:40
polecam świetna gra aktorska dużo dobrej zabawy ale też bolesna prawda o życiu może nakłonić do refleksji warto zobaczyć
|
|
|
|
|